"Zdecydowana przewaga głosów na korzyść listwy GigaWatt wcale nas nie dziwi. Już od wielu lat polscy producenci odnoszą sukcesy w produkcji kondycjonerów, listew zabezpieczających i kabli sieciowych, ale listwę GigaWatt dodatkowo wyróżnia solidna jakość wykonania i znakomite zabezpieczenia, które uchronią podłączony sprzęt przed uszkodzeniami (skuteczne zabezpieczenie przeciwudarowe i przeciwprzepięciowe). A przede wszystkim jest to listwa, która nie zepsuje brzmienia podłączonego systemu. Nie spowoduje kompresji dynamiki, nie osłabi basu. Wyróżnienie jest tym ciekawsze, że rok temu nagroda przypadła wersji tańszej listwy o symbolu PF-1."
"AKCESORIUM AUDIO 2009/2010 - AUDIO Video"
Autor: Filip Kulpa - "AUDIO Video"
"Listwa PF-2 jest niewiele większa od najtańszego modelu Gigawatta, więc kiedy w czasie testu przełączaliśmy kable, nie byliśmy przygotowani na taki przeskok jakościowy. To już wyższa szkoła jazdy - rozgałęziacz, który nie tylko nie psuje dźwięku, ale wręcz go poprawia. Postęp można zaobserwować w dziedzinie dynamiki i przejrzystości. Gigawatt to znakomita propozycja dla tych, którzy chcą zapewnić ochronę swojemu systemowi i poprawić jego brzmienie, ale z jakiś względów nie zdecydowali się na kondycjoner."
"NAGRODA ROKU 2010 - HI-FI i Muzyka"
Autor: Redakcja - "HI-FI i Muzyka"
Pan Adam Szubert z P.A.LABS jest jedną z osób, które wierzą, że osiągnięcie prawdy w audio zależy od zasilania czystym napięciem. Pomimo, iż wielu jest wierzących, jedynie kilku producentom udało się na poważnie zająć tym problemem, a jeszcze mniejszej liczbie udało się pozostać poważnymi (w sensie zapewnień marketingowych) i nie zwariować (w sensie cen) po pierwszym sukcesie komercyjnym. Dlatego z wielką przyjemnością przedstawiam Państwu markę, która jest doskonale poważna i doskonale rozsądna: to Gigawatt.
JAK WYGLĄDA POWAŻNA LISTWA SIECIOWA…
"W mojej ocenie Adam Szubert znalazł właściwy balans pomiędzy wyglądem a funkcjonalnością tej listwy. Jest dostatecznie poważna, aby przypodobać się audiofilom, i dostatecznie subtelna, aby łatwo ją można było ustawić."
"Kilka detali PF-2 bardzo mi się spodobało. Po pierwsze, jakość montażu jest na najwyższym poziomie i przekracza standardy stosowane w branży."
JAK GRA POWAŻNA LISTWA SIECIOWA…
"Zaistnienie w systemie zestawu GigaWatta było łatwo słyszalne. Muzyka dostała więcej wagi oraz dostaliśmy poprawioną informację o każdym kierunku w przestrzeni. Głos Jeffa był teraz podparty jego ciałem, inaczej niż wcześniej (w podłączeniu bezpośrednio do ściany), kiedy to głos był raczej kreowany w ustach niż w klatce piersiowej. Scena się nieco poszerzyła i została nieco lepiej zorganizowana, a jej głębia przeszła pełną transformację – nie to, że sięgnęła głębiej, ale źródła dźwięku były bardziej wydzielone, i stało się bardziej czytelne, że wokalista i instrumenty mają trzeci wymiar, ciało."
NADCHODZI ELVIS…
"Z PF-2/LC-1 ten utwór był ładnie skupiony, listwa zasilająca umieściła muzyków w ich właściwych miejscach na scenie, nie przemieszczali się tak, jak wtedy, gdy system był wpięty w gniazdko ścienne. Słuchałem tego samego utworu od nowa wielokrotnie przez około 15 minut, kiedy odłączyłem LC-1 i wpiąłem LC-2. No, muszę przyznać, że nie spodziewałem się takiej zmiany! I to nie jest tylko takie stwierdzenie recenzenta. Praktycznie wszystko uległo poprawie: instrumenty dopiero teraz ożyły i wyskoczyły z głośników, z wiarygodną trójwymiarowością, a ich separacja w ramach sceny dźwiękowej znacząco się poprawiła. Jak z LC-1 mieliśmy ładnie zdefiniowany chór w tle, to z LC-2 nie było wątpliwości, że ten chór składa się z indywidualnych osób.
Nieco zunifikowany dźwięk LC-1 stał się dużo lepiej wyrównany tonalnie z LC-2, ale największej poprawie uległa dynamika: ciche dźwięki stały się bardziej miękkie i bardziej wypełnione teksturami, głośne dźwięki stały się głośniejsze bez jakiegokolwiek słyszalnego limitu, a bogactwo utworu wypełniło pokój odsłuchowy ciepłem i emocjami.
Osiągnąwszy taki stan pełnej ekstazy nie mogę zrobić nic innego, niż przekazać moją najwyższą rekomendację zestawowi Gigawatta."
SŁOWO KOŃCOWE…
"GigaWatt oferuje tak solidną podstawę i poprawę jakości dźwięku, że pieniądze jakie musimy zapłacić są w pełni uzasadnione. Szczerze mówiąc, do tej chwili nie spotkałem listwy, która byłaby uzasadniona sonicznie (oprócz zysku wielu gniazd połączeniowych i zabezpieczenia przeciwprzepięciowego, oczywiście). PF-2 to jedyne takie urządzenie – przynajmniej dla moich uszu – które podnosi jakość systemu audio o jeden poziom bez jakichkolwiek zauważalnych działań ubocznych. Ale jak wspomniałem, proszę po prostu iść i je kupić, ale należy liczyć się z dodatkowym wydatkiem: bez kabla LC-2 Gigawatta wiele Państwo stracicie. Audiodrom korzystał z PF-2 jako jednego z dwóch systemów dystrybucji prądu w teście kabli zasilających i okazało się (dość nieoczekiwanie, bo mieliśmy w ręku wiele renomowanych kabli), że PF-2 działa najlepiej, jak jest podłączona do gniazda w ścianie przy pomocy kabla LC-2. Mam nadzieję, że ta informacja zaoszczędzi Państwu wiele czasu…"
Autor: Petr Wolf, Martin Justan - "AUDIODROM" Pełna recenzja
WRAŻENIA ODSŁUCHOWE
"Dotychczas miałem do czynienia tylko z dwiema listwami, które naprawdę poprawiają dźwięk: Ansae PowerTower i Fadel Art Hotline. Teraz dopisuję do tej listy trzecią pozycję.
PF-2 porządkuje dźwięk niemal tak, jakby to za jej sprawą pojawiały się przed nami instrumenty. Pozamiatała scenę i powiesiła ciemniejsze tło, więc nic dziwnego, że poczynania artystów stały się bardziej czytelne. Rozdzielczość, dynamika i organizacja przestrzeni - w każdym z tych aspektów brzmienie stało się nieco lepsze w porównaniu z gniazdkiem w ścianie. Bez ostrości, wywlekania szczegółów, udowadniania czegoś na siłę.
Przed odsłuchami zastanawiałem się, czy różnica w działaniu rozgałęziaczy okaże się na tyle istotna, by usprawiedliwić cenę PF-2; w końcu 2450 zł za listwę to nie przelewki. Teraz nie mam wątpliwości. To bardzo udane urządzenie."
KONKLUZJA
"Kolejne polskie produkty godne polecenia. A to dopiero początek zabawy z zasilaniem Gigawatta."
Autor: Tomasz Karasiński - "HI-FI i Muzyka"
"SOLIDNA LISTWA. Audiofilski rozgałęziacz za prawie dwa i pół tysiąca, rodzimej produkcji, to musi być już poważny sprzęt. I rzeczywiście..."
"GigaWatt proponuje 5 modeli kondycjonerów i dwie listwy. Tańsza bardzo nam się podobała, Czytelnikom zresztą też, o czym świadczy tytuł Akcesorium Roku 2009 w naszym plebiscycie."
"W porównaniu do PF-1 dwójka jest o wiele solidniejsza i cięższa. Jakość wykonania, jak w tańszym modelu, znakomita. Dbałość o detale (ładna instrukcja, próbnik fazy w wyposażeniu, estetyczne opakowanie) także zasługuje na uwagę, podobnie jak gwarantowana przez wytwórcę polisa ochronna podłączonego sprzętu na kwotę miliona złotych."
DZIAŁANIE
"W porównaniu do znacznie tańszej listwy PF-1, która tylko w niewielkim stopniu ingeruje w brzmienie podłączonego systemu, model PF-2 zachowuje się wyraźnie lepiej. Zdecydowanej poprawie ulega przejrzystość sceny dźwiękowej."
"W tym miejscu należy zaznaczyć, że jakość kabla przed listwą nie jest obojętna. Nasuwa się pytanie: czy wymieniając LC-1 na lepszy kabel można z PF-1 uzyskać brzmienie takie jak z PF-2 + LC-1? Odpowiedź jest raczej negatywna, przynajmniej w granicach ekonomicznej opłacalności takiego porównania. PF-2 jest zdecydowanie bardziej przezroczysta (również zyskuje na podłączeniu lepszej sieciówki), dokładniej i prężniej oddaje bas i w ogóle nie sprawia, że w brzmieniu pojawia się jakakolwiek kompresja. Pod względem barwowym nie zmienia niczego (...) ."
NASZYM ZDANIEM
"2450zł za listwę to niby dużo, ale gdy porównamy możliwości PF-2 do zagranicznej konkurencji lub do cen dobrych kondycjonerów, to okaże się, że nic lepszego w tej cenie raczej nie znajdziemy."
"REKOMENDACJA - AUDIO Video"
Autor: Filip Kulpa - "AUDIO Video" Pełna recenzja
Listwa sieciowa dla wymagających. Skromna powłoka kryje pomysł pozwalający systemowi audio pokazać na co go stać. Serdecznie gratuluję: Wojciech Pacuła - Redaktor naczelny.
"BEST PRODUCT 2008 - High Fidelity"
Autor: Wojciech Pacuła - "High Fidelity" Pełna recenzja
"Listwa Gigawatta w wyraźny sposób zmienia dźwięk. Wprawdzie mój system swoje kosztuje, ale myślę, że to jest ten poziom, przy którym PF-2 pokaże wszystko, na co ją stać. Generalnie dźwięk z Gigawattem w sieci jest znacznie bardziej rozdzielczy, a jednocześnie znacząco bardziej „namacalny”, można nawet powiedzieć, że „cieplejszy”. To ostatnie to nie do końca prawda, jednak tak w pierwszej chwili się te zmiany odbiera. "
"(...) po wypięciu z systemu listwy Gigawatta zamiast koherentnego obrazu otrzymamy zbiór przypadkowych dźwięków. Nieco sprawę uwypuklam, bo w dłuższym okresie tego typu różnice się zacierają, jednak powtórzenie eksperymentu po kilku dniach momentalnie pokazało to samo, a nawet prowadziło do głębszego zrozumienia charakteru zmian."
"Nic nie jest rozjaśnione, wszystko ma swoje miejsce, ale pod warunkiem, że te elementy, tak różne, są ze sobą „sklejane”. Niestety Audionova, przynajmniej w porównaniu z Gigawattem, nie miała szans i pokazała wszystko w lekkim chaosie, tj. może i wyraźniej – to wspomniana podkreślona wyższa średnica – ale jednocześnie gorzej, z mniej dokładnym atakiem i definicją dźwięków."
"PF-2 pokazuje wszystko w koherentny sposób, bez oddalania od linii między kolumnami, ale dając więcej swobody dźwiękom w ramach ich przestrzeni, bez tworzenia wrażenia, że każdy detal „kręci się” się we własnym świecie. I tak po kolei ze wszystkimi płytami."
"Przyznam się, że choć nie jestem fanatykiem peryferiów, takich jak kable, listwy, podkładki itp., ponieważ myślę, że wszystkie są stanowczo za drogie, to jednak organoleptycznie doświadczam dojmującej potrzeby ich stosowania. Tak jak z Gigawattem. To drogi dodatek, jednak jeśli usłyszy się, jak brzmi system z nim i bez niego, trudno będzie potem usiedzieć spokojnie. Lepiej więc nie próbować, dopóki nie będziemy przygotowani na taki wydatek. Listwy w rodzaju Powerstation Audionovej czy produkty Artecha, które także przy tej okazji wypróbowałem, są niedrogie i dobrze spełniają swoją rolę, tj. szkodzą możliwie najmniej. Jednak pewnych rzeczy nie przeskoczą. Już zmiana na dobrą listwę Supry przynosi dużą poprawę, którą docenia się coraz bardziej w miarę ulepszania systemu. Gigawatt idzie w podobnym kierunku, co produkty tej szwedzkiej firmy – w organiczność, łączność, delikatne ocieplenie, wynikające jednak z wymazania metalicznej „zawiesiny” między dźwiękami, z ich pogłębienia niż z podkreślenia któregokolwiek zakresu. Nie ma negatywnego wpływu na dynamikę, niczego nie ogranicza, a nawet, dzięki pełnemu przekazowi, pozwala na mocniejsze granie niż ze zwykłą listwą. No i likwiduje lekkie podkreślenie wyższej średnicy, które można łatwo pomylić z lepszą rozdzielczością. Myślę, że jedynie najdroższe listwy Fadela, który jest, moim zdaniem, liderem w tej dziedzinie, mogą zawalczyć z PF-2."
"Póki co, jestem całkowicie przekonany, że tego typu wydatek to dobrze zainwestowane pieniądze."
Autor: Wojciech Pacuła - "High Fidelity" Pełna recenzja
"Testowany przez nas kondycjoner PC-3 pozostawił po sobie miłe wrażenie. Teraz przyszedł czas na to, aby dokładniej przyjrzeć się listwom sieciowym oferowanym przez polską firmę GigaWatt. Tym razem pod lupę wzięliśmy droższą PF-2, która już samym wyglądem wzbudza zaufanie."
"Tego typu urządzenia nie zawsze wzbudzały nasz entuzjazm - owszem, listwy zasilające mogą być znakomitą ochroną dla podpiętych do nich urządzeń audio/wideo, jednak ze zbawiennym wpływem na jakość dźwięku lub obrazu bywało różnie. W przypadku PF-2 dostrzegliśmy znaczną poprawę obrazu na telewizorze LCD. Nie wspominając już o tradycyjnym ekranie CRT, gdzie wyświetlany obraz na zwykłym 50Hz ekranie stał się prawie tak płynny, jak byśmy mieli do czynienia z jego odpowiednikiem pracującym w trybie 100Hz."
WERDYKT
"PF-2 sprawdzi się wszędzie tam, gdzie wymagamy solidnej ochrony urządzeń A/V."
"NAJLEPSZY ZAKUP - HI-FI CHOICE"
Autor: Arkadiusz Ogrodnik - "HI-FI CHOICE" Pełna recenzja